& . Rozlał się błękit w tym rozwichrzonym łanie. Rozpostarł skrzydła w mym pustostanie. Wstrzymany oddech w tak darowanym przebłysku, spisuję piórem – nim ten błękit wyschnie. zdj. z int. 1 Lubię to, 1 polubienie Skomentuj Udostępnij na Facebooku (otwiera się w nowej karcie) Kopiuj link ❦ Udostępnij Facebook (otwiera się w nowej karcie) WhatsApp (otwiera się w nowej karcie) E-mail Poprzedni wpis: XXIV Międzynarodowa Antologia Stowarzyszenia Autorów Polskich „SZEPTEM”-Dziękuję! Następny wpis: Jakubowa drabina Zostaw słowo Anuluj odpowiedźAdres e-mail nie zostanie opublikowany. Nazwa, e-mail i witryna są dobrowolne.KomentarzNazwa E-mail Witryna Zapamiętaj moje dane w tej przeglądarce podczas pisania kolejnych komentarzy. Wyślij komentarz