Deszcz
Jeszcze niedawno echem pluskających kropli łkał.
Ciężar tęsknoty z bólem bryzgał kałuże.
Dziś delikatnie siąpi dżentelmeńsko ustępuje słońcu.
Róże pod oknem zrasza. Pragnieniem pieszczoty.
Przekwitła.
Płatek za płatkiem upada. Żalem obsycha.
Próżno obrodził kwiatostan.
Zamkniętym zapachem zostawia swój ślad.
A chciała z deszczem zatańczyć…