Proza

Archiwum

Czystość – nade wszystko

.

Czystość – nadewszystko
.

Hala artystów. Wynajmowana. Na jej froncie tablica kto i w jakich latach tam tworzył. I wiadomo musi być pani sprzątająca. A pracowała tam nocami.

.
Dzieło przedstawiało wannę na tle parawanu. Na którym było zdjęcie metropolii oświetlonej nocą. Zaś wanna jako symbol zła była z naroślami cementu, wapna bryzganego z fantazją w kolorach czerni, szarości, rdzy, krwi…
.
Nadchodzi świt. Artysta chce dopilnować osobiście transportu.
Wchodzi do pracowni i przerażający okrzyk!!!
.
Pani sprzątająca wyszorowała wannę.

zdj. z int.

———————————————————————–

0 Komentarze