Wiersze

Archiwum

Dobry dzień

 

Nie musi być zdobiony ciepłym promieniem słońca,
a ścieżki usłane liśćmi w barwach złotej jesieni.

Nie musi pachnieć jak maj buchający bzem, konwalią,
czy urokliwym dostojeństwem kasztanowca zachwycać.

Nie musi kłaść pierzynki białego śnieżnego puchu,
a towarzyszący mróz malować czarownie szyby okien.

Nie musi ulewać rzęsistym deszczem, by krople spadające
z parasola zachęcały stopy do tańca w błogości kałuż.

Mam go, kiedy zasypiam z uśmiechem na twarzy i nie liczę gwiazd.

 

*

zdj. z int.

0 Komentarze

Odpowiedz

five × three =