Wiersze

Archiwum

Inhalacje

 

Inhalacje

 

Zachwiani emocjonalnie niedobry bezdechami ukazują.

Dygot szczelnie zamykają  eklerem rzadko na guzik.

Kaloryfer domowych pieleszy powodem astmy.

(ciepło dziecięcych rączek, obiad podany na czas)

Stabilność obfituje notorycznym ziewaniem.

 

Zmiana klimatu właściwie dotleni płuca.

Podróże w czasie kuszą. Stopy same wskakują w buty.

Kapsuła otwiera właz purpurą oświetlany.

Wrzątek płomieni doprowadza do bram raju – jabłko zerwane!

 

Zamiłowanie do podróży niesie ku wrotom. Spirogram prawidłowy.

Każdy powód dobry – zupa była za słona.

 

0 Komentarze

Odpowiedz

three − 1 =