Wiersze

Archiwum

Mój strach

 

&

Mój strach
skrępowany juką przerażenia
znów wydaje niemy okrzyk niemocy.
Do białych ścian wyciąga wygłodzone palce.
Spragnione snu.

Dwustronnym bębnem zawładnął
głuchoniemy wiatr.
Wibruje z dźwiękiem ciemności.

Mój strach ma wciąż otwarte usta.
Chce zdążyć je zamknąć jak sezam.
Zachłannie połykając wyczekiwany
dźwięk Om

 

zdj. z int.

 

 

 

 

 

 


0 Komentarze

Odpowiedz

four + four =