Wiersze

Archiwum

Po twoim odjeździe

 

po twoim odjeździe



trochę tu ślisko
bruk dostąpił lustrzanego odbicia
mróz zagrał pierwsze skrzypce

trochę tu mokro
dobre miejsce by ukryć łzy
rozsypane myśli objął parasol


trochę tu milcząco
równomierny oddech niente* osiada
bezdechy poda pod opiekę czeluści nocy


trochę tu tęskno
dłoń gardzi ciepłem włóczki
uprzedza stopy odruchem ociemniałego

obraz Monika Luniak


*                                                                                  .
(quasi) niente
(prawie) bezgłośnie

 

 

 

 

 


 

0 Komentarze

Odpowiedz

13 − seven =