Wiersze

Archiwum

Poniedziałkowy świt

zdj. z int.
 
 
 
 
 
poniedziałkowy świt                                                   .
 
zza okna dochodzi trzask
obijanych pojemników
o podbierak śmieciarki
znów staną w pionie z ulgą
po dwutygodniowym syfie
 
zrzędliwa staruszka jak zwykle
zlustruje wycieraczki współlokatorów
oszpeci szklane drzwi kartką
– Zamykać!!!
 
Loli z piętra bierze prysznic
woda z wrażenia traci ciśnienie
ciekawe czy założy coś nowego
zalicza wówczas zakole pod oknami
a nuż cudzy mąż wyjrzy zza firanki
 
sąsiada nowy samochód podjął
kolejny liścik jak skrzynka pocztowa
z pytaniem czy nie jest na sprzedaż
tym razem kartka jest czerwona
 
parking pod domem pustoszeje
łaskocze na krótko zadowolenie
w końcu bezcenny widok
 
kosy baraszkują na rabatach
podany szwedzki stół spasował im
a gołębie monitorują swój teren
z wysokości przydrożnej latarni
 
wiatr zabawia się z ocalałymi liśćmi 
zaś deszcz pobłyskuje w kałużach
czasem trąci kroplą by zawirować wodą
 
kaloryfery pogwizdują wtórując czajnikowi
czekają na aromat parzonej kawy   
 
 
 
 
————————————————————————–

0 Komentarze

Odpowiedz

4 × trzy =