Przejdź do treści
Wiersze

przystań

Skomentuj jako pierwszy

 

przystań

 

dotarłam
do przystani spokojnego snu
tak wiele wody przemierzyłam
na tym brzegu daleko do drugiego
ale prom regularnie odbija
a łabędzie swoją bielą koją ciało
od przyciasnego kapoku

dotarłam
zażarcie przeglądam się w tafli wody
mącą ją tylko ryby wynurzające się i ważki
wreszcie widzę siebie bez przerysowania

ze spienionej piany sforsowanych wód
wygrałam złote jabłko

11878932_rzeka-ren

 

 

Zostaw słowo

Adres e-mail nie zostanie opublikowany. Nazwa, e-mail i witryna są dobrowolne.