Wiersze

Archiwum

Scena

 

&

Nic tak nie ośmiela gminu, jak choroba umysłowa państwa.

(Witold Gombrowicz)

 

*

Na scenie stanęło Dobro

Światłami fleszy muskane

Z salwami braw i aplauzu

Nagłym milczeniem – przerwano

 

Na scenę wskoczyło Zło

Na akt ostatni się wdarło

Czerwienią niewinnej krwi

Triumfalnie zaistniało

 

Kurtyna nie opadła

Bo sztuka nadal trwa

Płonącym knotem świecy

Pisze kolejny akt

0 Komentarze