Wiersze

Archiwum

Spacer

 

Atramentowe niebo.
Kruczoczarny asfalt.
Resztki deszczu pobłyskującego
pod światłami latarń
i ja.
…w tym zmroku

Ledwo ciągnę stopy zmęczone.
Krok po kroku
… i te myśli. Czarne.
Jak całość obrazu.

A przecież byłam blisko ołtarza.

Znów mnie nie wysłuchano.
… to nic.
Może lepiej będzie rano.                              

4 Komentarze

    1. Nie pojawił się, ponieważ dopiero teraz, czyli poniedziałek godzina 10:20 :)))) włączyłam komputer. Wczoraj byłam z mężem na sztuce
      “Mayday” w Teatrze Wyspiańskiego w Katowicach. Wróciliśmy późno, grubo po 22-giej. Mi …polecam!!! cudowne chwile …pomimo “tragedii” bohatera…pokazane w komedii śmiechu!!! gdzie aktorzy przerywali dialogi, bo sami nie mogli powstrzymać śmiechu…publiczność salwami śmiechu reagowała, a dziękowała owacjami na stojąco. Sztuka w reżyserii Wojciecha Pokory…Wiesz, że od Ciebie bym nie ominęła komentarza…

    1. MiWi…bardzo dziękuję …jeśli taki komentarz pisze również piszący to uznaje to za wyjątkowy komplement
      Bardzo dziękuję:)

Odpowiedz

12 + 16 =