Proza

Archiwum

W większości /część 2.

 

51964377_318629522120867_8808821879344201728_n.jpg

 

W większości  

część 2.

 

W soboty nawijają na lokówki zwilżone łzami włosy. Na coraz grubsze nasadki. Takie włosy szybciej rosną. Cisza stała się suplementem skrzypu polnego. Siadają przed toaletką. Anemicznie opuszczają ramiączka bielizny przyglądając się  swojemu ciału. Nakładają krem. Apatycznie wklepują. Raz za raz pieszczotliwie zatrzymują dłoń na ramionach, szyi, policzkach. Potem bezwładnie opuszczają dłonie na kolana. Po chwili otwierają szufladkę z pomadkami. Otwierają usta… powoli dotykają opuszkami palców. Zastygły wzrok po chwili budzi się z letargu. Malują usta. Kolor po kolorze zaczynając od czerwieni. Nakładają i zmywają wacikiem. I tak wiele razy. Póki echo nie wyrwie z podświadomości ich myśli. Rozrzuci z impetem po ścianach ; koszule uprasowane, garnitur odebrany, jeszcze tylko obiad…

Echo robi to bez pogłosu. Wie, że tak zrzuca ciężar cotygodniowego milczenia. Bo w poniedziałek znów rozpocznie się tydzień. Bez zmian…

 

Lena Maria T.

 

 

0 Komentarze