Aleje bzów, kasztanowców
Wkroczyła w aleje pełną krasą.
Kiściami bzu, kasztanowca.
Tryska zielenią prosto w oczy.
Z wiosennym deszczem, wiatrem…
Kategoria Strona 8 z 36
Wkroczyła w aleje pełną krasą.
Kiściami bzu, kasztanowca.
Tryska zielenią prosto w oczy.
Z wiosennym deszczem, wiatrem…
skoro zawiodło stąpanie po ziemi
ulotność marzeń rzucała jak dzieckiem wiatru
woda nie oczyszczała lecz wirem ściągała na dno
a paciorki różańca przy…
widziałam pół kuli do kołysania
jakby się dobrze przypiąć
można leżeć na plecach i nie czuć chłodu bruku
można patrzeć w niebo…
Podlewane strachem rabaty też zakwitają
Świadome wyczekiwania kunsztownie pachną
Jaką woń może wydać lęk?
Czy tylko posłańca śmierci…
Płynęłam plecami do steru.
Pędziłam na oślep bez wioseł.
Popłynę by przechować jak najwięcej.
Tego co mijam. Nadam tempo…
czeluść nocy gwiazdy pochowane
słyszę tętent koni
gdzie tak pędzą...
podobny tupot do mojego stadka…
dzisiaj zapachniało mi palmą
rozlał się wokół łóżka zapach jałowca
poczułam na policzku meszek
znów blisko byłeś…
pokochać by zostać unicestwionym
w imię miłości bezinteresownej
stać nas...
pokochać znając jej los…